SZD-55 Promyk
Typ: szybowiec wyczynowy
Liczba wyprodukowanych egzemplarzy: 121
Konstruktorzy: Tadeusz Łabuć
Piloci oblatywacze: January Roman
1. Wyjątkowy kształt skrzydeł
To, co najbardziej wyróżnia Promyka na tle konkurencji, to eliptyczny obrys krawędzi natarcia skrzydła. Taki kształt jest bardzo trudny technologicznie do wykonania w produkcji seryjnej, ale zapewnia doskonałe właściwości aerodynamiczne (zmniejsza opór indukowany). Dzięki temu Promyk jest często uznawany za jeden z najpiękniejszych szybowców w Klasie Standard.
2. Waga piórkowa
SZD-55 jest jednym z najlżejszych szybowców w swojej klasie. Jego masa własna wynosi zaledwie około 215 kg. Dla porównania, jego główny niemiecki konkurent z tamtych lat – Schempp-Hirth Discus – jest cięższy o około 20-30 kg. Niska waga sprawia, że Promyk rewelacyjnie lata w słabych warunkach termicznych („przykleja się” do każdego noszenia).
3. Odpowiedź na niemiecką dominację
Promyk został zaprojektowany pod koniec lat 80. (oblatany w 1988 r.) jako polska odpowiedź na dominację niemieckich szybowców (głównie Discusa i LS-4, a później LS-7). Miał za zadanie przełamać hegemonię zachodnich konstrukcji w Klasie Standard i udało mu się to – stał się cenionym szybowcem zawodniczym na całym świecie.
4. Łatwość montażu
W czasach swojego debiutu Promyk wyróżniał się bardzo nowoczesnymi rozwiązaniami ułatwiającymi montaż. Posiada automatyczne połączenia napędów sterów (lotek i hamulców). Oznacza to, że po włożeniu skrzydła do kadłuba nie trzeba „grzebać” w środku i wpinać popychaczy ręcznie zawleczkami – wszystko łączy się samo. W latach 80. nie było to jeszcze standardem we wszystkich konstrukcjach.
5. Ogromny zbiornik balastowy
Mimo że szybowiec jest bardzo lekki, posiada możliwość zabrania ogromnej ilości balastu wodnego – aż 195 litrów w skrzydłach (plus zbiornik w stateczniku ogonowym). Pozwala to drastycznie zwiększyć obciążenie powierzchni w dobrej pogodzie, zamieniając ten lekki szybowiec w szybką maszynę wyścigową.
6. „Dawca” dla SZD-59 Acro
Kadłub SZD-55 okazał się tak udaną konstrukcją, że wykorzystano go do budowy innego szybowca – SZD-59 Acro. Jest to szybowiec akrobacyjny i przelotowy w jednym, który łączy kadłub Promyka ze wzmocnionymi skrzydłami (o zmiennej rozpiętości).
7. Produkowany do dziś
Choć zakłady państwowe PZL-Bielsko upadły, produkcja tego modelu nie zginęła. Prawa do produkcji przejęła firma Allstar PZL Glider, która nadal oferuje ten model (często w unowocześnionej wersji, np. z fabrycznymi wingletami), co świadczy o ponadczasowości tej konstrukcji.
8. Wymagający w pilotażu?
W środowisku lotniczym krąży opinia, że Promyk jest szybowcem dość czułym i zwrotnym, ale wymagającym uwagi przy mniejszych prędkościach, zwłaszcza z pełnym balastem wodnym. Nie wybacza błędów tak łatwo jak np. „pancerny” w pilotażu Jantar czy Junior, ale w rękach doświadczonego pilota odwdzięcza się świetnymi osiągami.
9. Wersja Nexus
Istnieje zmodernizowana wersja rozwojowa oznaczona jako SZD-55-2 Nexus. Projekt ten (realizowany m.in. przy współpracy z Politechniką Warszawską) zakładał modyfikację profilu skrzydła, dodanie nowych końcówek skrzydeł (wingletów) i poprawę ergonomii kabiny, aby jeszcze bardziej wyśrubować osiągi starego Promyka.
10. Popularność w USA
Mimo że jest to konstrukcja europejska, SZD-55 zdobył dużą popularność w Stanach Zjednoczonych. Amerykańscy piloci cenią go za świetny stosunek ceny do osiągów (jest tańszy od nowszych niemieckich LS-8 czy Discus-2, a wciąż bardzo konkurencyjny).


