EM-10 Bielik
Ciekawostki o EM-10 Bielik
Geneza i Nazwa
Konkurs na nazwę: Początkowo projekt nosił nazwę "Iskra II", nawiązując do legendarnego samolotu TS-11 Iskra. Ostateczna nazwa "Bielik" została wyłoniona w drodze konkursu zorganizowanego przez "Trybunę Śląską".
Twórca: Głównym konstruktorem był słynny polski inżynier Edward Margański, znany z nowatorskich konstrukcji szybowcowych (np. Swift, Fox).
Cel: Miał to być tani w eksploatacji samolot szkolno-treningowy dla pilotów wojskowych, wypełniający lukę między szkoleniem podstawowym a samolotami bojowymi (LIFT - Lead-In Fighter Trainer).
Konstrukcja i Innowacje
Latający symulator: To jeden z najciekawszych aspektów projektu. Bielik miał być wyposażony w zaawansowany system sterowania, który pozwalałby na programowanie charakterystyk lotu, imitując zachowanie innych, cięższych samolotów bojowych (np. F-16).
Materiały: Samolot został wykonany niemal w całości z nowoczesnych materiałów kompozytowych (węglowo-epoksydowych), co zapewniło mu niezwykłą lekkość i wytrzymałość.
Sterowanie wektorem ciągu: W planach rozwojowych było zastosowanie dyszy z wektorowaniem ciągu, co w połączeniu z systemem fly-by-wire miało zapewnić niespotykaną zwrotność.
Osiągi i Parametry
Napęd: Prototyp był napędzany silnikiem turboodrzutowym General Electric J-85 (tym samym, co np. w Northrop F-5).
Prędkość: Projektowana prędkość maksymalna miała oscylować w granicach 1000-1100 km/h (blisko prędkości dźwięku).
Zasięg: Z dodatkowymi zbiornikami paliwa zasięg szacowano na imponujące 2500 km.
Losy Projektu
Krótka kariera w powietrzu: Prototyp wykonał swój pierwszy lot 4 czerwca 2003 roku. Niestety, mimo obiecujących założeń, program lotów próbnych był bardzo krótki.
Brak zamówień: Projekt nie wszedł do produkcji seryjnej głównie z powodów finansowych i braku zdecydowanego zainteresowania ze strony wojska w tamtym czasie.
Eksponat muzealny: Obecnie pełnowymiarową makietę samolotu EM-10 Bielik można podziwiać w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.
